Katarzyna Kant | DobrzeWychowana.pl

Autor: Katarzyna Kant

Dzieciowo

Dziś Dzień Dziecka i trochę o dzieciach. Do dzieci mamy bardzo różny stosunek, najczęściej polegający na tym, że w zależności od własnych preferencji wrzucamy je do worka z napisem „małe potwory” lub „słodkie bobaski”. Czy tertium non datur? Datur, ale zawsze skrajności bardziej widać. Do dzieci staram się podchodzić normalnie. Nie pieję nad nimi tylko dla tego, że są. Nie opędzam się też od ich towarzystwa. Zastanawia mnie jednak, ile warte są uczucia tych, co wszystkie dzieci tak uwielbiają, bo zazwyczaj kończy się na zachwytach, a o zwyczajnej rozmowie z dzieckiem (nie ich własnym) mowy nie ma. Zacznijmy od bardzo dziwnego zwyczaju dorosłych, którzy poznając dziecko pytają się jak ma ono na imię. Niby logiczne, ale czemu po uzyskaniu odpowiedzi nikt się sam nie przedstawia? Serio to jest fajne? – Jak masz na imię? – Staś … i nic, zero „a ja Basia”. Dzieciak ma być grzeczny i mores znać, ale dorosły nie. I to sakramentalne pytanie „jak w szkole?” Nie znam głupszego pytania. Nigdy nie wiedziałam, co na nie odpowiadać poza zdawkowym „dobrze”. Może gdyby ktoś się pofatygował i zapytał, co ciekawego zrobiłam i widziałam czy co fajnego umiem, to coś by dało się odpowiedzieć. To już krok od pytań „masz już jakiegoś kawalera?” – co wszyscy znamy, bo mamy babcie i różne ciotunie w wieku emerytalnym. Mam nieopisane wrażenie, że wielu spośród uwielbiających dzieci i piejących nad...

Czytaj dalej

Symfonia obłędu

Tytuł nie jest przypadkowy. Dawno postanowiłam, że jeśli zacznę pisać bloga, to nie będzie traktował o polityce. Będę się tego trzymać, choć wczoraj byłam świadkiem tak dziwnej symfonii obłędu, że nie sposób przejść nad nią do porządku dziennego. Zacznę może od tego, że wśród moich znajomych sporo jest ludzi deklarujących się jako osoby otwarte, szanujące różnorodność i tolerancyjne. Gorąco wspierają idee demokracji i poszanowania inności. Brzmi naprawdę fajnie, gdyby nie to, że jedno wydarzenie obnażyło, jak wielu z nich zachowuje się nie tylko jak paranoicy, ale również jak pełni nienawiści frustraci. Zakończyły się wybory i jak to z wyborami...

Czytaj dalej

7 tajniaków kalorycznych, o których zapominamy

Odchudzanko w toku, nawet zeszło parę kilogramów, więc z tej okazji wpis o rzeczach, które jemy, bo rzekomo są zupełnie niegroźne dla naszych wspaniałych sylwetek. A są, tylko się czają i tuczą incognito. No to zaczynamy! 1. Soki z kartonu Absolutny hit wśród tuczących tajniaków. Soki z kartonu wyglądają na niesamowicie zdrowe, w dodatku te 100% są bez cukru, więc w czym problem? Poza tym są płynami, a na diecie trzeba pić. Jednak litr takiego soku (a potrafimy w upalny dzień wypić nawet duszkiem) może zawierać nawet kilkaset kalorii. Są to soki wykonane z przecieru, często dodawany jest do...

Czytaj dalej

Od przybytku głowa boli

Czasem z różnych przyczyn, zawinionych bądź nie, zmieniamy nasz rozmiar na znacznie mniej pożądany. Długo myślałam, że mnie to jakoś ominie, ale smuteczek – nie ominęło. Nie zaczęło się to z dnia na dzień, tylko chyłkiem kurczyło moje ubrania, w konsekwencji czego nic na siebie nie mogłam włożyć. No prawie nic. T-shirt z napisem MISS TURNUSU zawsze będzie ok. Przeszłam w swoim życiu przez liczne diety, mniej lub bardziej „cudowne”. Ćwiczyłam z Chodakowską, Mariolą Bojarską i Mel B. Przyrzekałam absolutną zmianę przyzwyczajeń, oczywiście do pierwszej pokusy, której nie umiałam zwalczyć. W końcu gdy moja tolerancja wobec własnego wyglądu się...

Czytaj dalej

Co z tymi humanistami?

Nie, to nie będzie wpis w obronie humanistów, a raczej wyraz irytacji, jaki mi towarzyszy, gdy czytam kolejne smętne żale „oszukanych”. Jestem teoretycznie jedną z nich, a jednak całkowicie się różnimy. Wypadałoby zacząć od tego, kim jest humanista. Otóż nie wystarczy nie lubić matematyki, by być humanistą. Przeciwnie, humanista nie powinien od matematyki stronić, gdyż ta uczy logicznego myślenia. Humanista to ktoś bardzo wszechstronny, o rozległych horyzontach. Dziś łatkę humanisty przyczepia się tym, którym nie chciało się uczyć do matury z matmy. Kiedy byłam w liceum, nasi rodzice, wychowani w poprzedniej epoce, nie mogli poradzić nam nic konkretnego. Podobnie...

Czytaj dalej

Obserwuj Dobrze Wychowaną!

Tematyka

Archiwa

Partnerzy

zBLOGowani.pl