Doskonale pamiętam moment, kiedy jako nastolatka zapragnęłam kupić sobie koronkową bieliznę. Mama była podejrzliwa (“no przecież cię nikt w tym nie widzi, więc po co ci to”). Wtedy w sumie nie umiałam podać żadnego logicznego argumentu za kupnem koronkowych majtek czy biustonosza. Dziś – zdecydowanie potrafię je podać.

Pamiętacie może mój tekst o elegancji w domowym zaciszu? Chciałam w nim ukazać, że warto dbać o swój wygląd nie tylko wtedy, kiedy wychodzimy “do świata”, ale także dla samej siebie i dla naszych bliskich.

Podobnie jest z bielizną. Pewnie, że możemy kupić byle co z bazaru, aby tylko było wygodne i spełniało swoją funkcję. Podobnie jak możemy jeść w domu zamiast iść do restauracji albo nosić ubrania wyłącznie dlatego, że chronią przed zimnem.

Pierwszym powodem, dla którego warto włożyć pod ubranie coś ładnego, jest poczucie atrakcyjności. Doskonale wiem, jak bardzo niszczące mogą być kompleksy. Wiem też, że na początku bardzo trudno się przełamać jeśli się nie akceptuje swojego ciała. A bielizna, które podkreśla atuty, wręcz pomaga oswoić się ze swoim ciałem. Spróbujcie zresztą pod zwykły, codzienny strój włożyć zwyczajną bieliznę a innego dnia – coś seksownego, koronkowego. Ja czuję różnicę :)

 

Jeśli czujemy się atrakcyjne, nasza pewność siebie wzrasta. Nie chodzi nawet o to, że zależy nam koniecznie na uznaniu płci przeciwnej (lub tej samej). Chodzi o świadomość własnej atrakcyjności. Nieważne, że nie wyglądasz jak modelka. Że masz tu i ówdzie za dużo albo za mało. Że piersi za duże albo za małe. Każde ciało jest piękne na swój własny sposób, a piękna bielizna ma za zadanie to uwydatnić.

 

Mam bardzo długi staż w związku i wiem, jak wymagającym zadaniem jest troska o to, żeby ogień nie zgasł, żeby pożądanie trwało. Ludzki umysł pragnie wrażeń, więc aby je wzbudzić w długoletnim związku, trzeba czegoś więcej niż fakt, że mieszkamy razem.

Bielizna erotyczna niektórym kojarzy się pejoratywnie. Jak to, ja mam włożyć coś takiego? Przecież jestem porządna. No pewnie, że jesteś porządna i to nie ma żadnego związku z rodzajem bielizny. Seksowna bielizna nie tylko rozpala atmosferę w sypialni, ale także pomaga na kompleks nagości. Nie warto się bać takich rzeczy, warto eksperymentować z bardziej fantazyjną bielizną. Przykro się czyta wypowiedzi kobiet, które w XXI wieku wciąż uznają, że bielizna erotyczna jest gorsząca.

 

Również bielizna nocna może być i wygodna i piękna. Nie musi to być przecież zawsze koszula nocna ze Snoopym albo T-shirt z napisem Juwenalia 2012.  Bardzo wygodne są koszulki z miękkich, nie drażniących koronek lub satyny. 

Podsumowując – dla mnie ładna bielizna to coś, czym sprawiam przyjemność sobie, nie tylko partnerowi. Lubię się przeglądać wtedy w lustrze. I czuję się jak seksbomba. Ty też możesz. Dla siebie.

A wszystkim poszukujących seksownej bielizny polecę sklep MojaFantazja.pl. Znajdziecie tam bieliznę sprawdzonych marek i szeroki wybór rozmiarów (dla mnie to ważne, bo kruszynką nie jestem :)